sobota, 30 grudnia 2017

Indigo Miami Nude + Semilac Flash Galaxy Rosa&Silver 668

Indigo Miami Nude + Semilac Flash Galaxy Rosa&Silver 668
Dziś chciałabym zaprezentować zdobienie wykonane cudownym lakierem hybrydowym od Indigo
- Miami Nude by Natalia Siwiec z dodatkiem pyłku Semilac Flash Galaxy Ros& Silver.

(Dodatkowo chciałabym zaznaczyć, że niestety wpisy będą pojawiać się  rzadziej ze względu na brak czasu, spowodowany nauką na studia oraz kumulację obowiązków również związanych ze studiowaniem. Mam nadzieję, że niedługo uda mi się znaleźć więcej wolnego czasu.)


Kolor Indigo Miami Nude trafił w moje gusta i jest to jeden z moich ulubionych kolorów. 
Jest to neutralny odcień Nude z nutką szarości jest idealny dla dziewczyn z bladą karnacją.
Ja posiadam bardzo jasną karnację i ten kolor sprawdza się u mnie znakomicie !

Lakiery hybrydowe Indigo są moim zdaniem jednymi z najlepszych.
Bardzo dobrze się je nakłada, są gęste, a jasne kolory kryją nierzadko już po 1 warstwie.
Formuła koloru Miami Nude jest niezwykle kremowa, dzięki czemu nie rozlewa się ona na skórkach. Pędzelek jest bardzo dobrze ścięty i świetnie się nim pracuje.


Już dawno uwielbiałam lakiery Indigo za ich kremową konsystencję, ale ten kolor jest moim zdaniem idealnym odcieniem nude. 

Chciałam także dodać całej stylizacji czego błyszczącego, więc na palec serdeczny nałożyłam pyłek Semilac Flash Galaxy . Pyłek ten jest bardzo lotny i przypomina on ciętą folię. 


Pyłek Semilac Flash Galaxy 668 wtarłam palcem w warstwę dyspersyjną lakieru hybrydowego Miami Nude, aby powstał efekt foli na paznokciu. Pyłek ten inaczej prezentuje się na lakierach ciemnych, a inaczej na lakierach jasnych. Efekt na jasnym podkładzie jest bardzo subtelny i delikatny.
Flash Galaxy 668 posiada w sobie odcienie fioletowe oraz srebrne jak sama nazwa wskazuje. 
Myślę, że pyłek nadaje uroku całej stylizacji.

Zaprezentowane produkty można zakupić na stronach producenta: 


Myślę, że taka stylizacja jest bardzo uniwersalna, zarówno do szkoły, czy pracy, na imprezę ,a także na każdą porę roku. 

Dodatkowo chciałabym zaznaczyć, że niestety wpisy będą pojawiać się  rzadziej ze względu na brak czasu, spowodowany nauką na studia. 

Jak podoba wam się odcień Miami Nude? 
Czy lubicie odcienie neutralne ? 
Jakie wy kolory macie w swojej kolekcji? 



sobota, 11 listopada 2017

Holika Holika Sleeping Pack Canola - całonocna maseczka z olejem Canola oraz Miodem

Holika Holika Sleeping Pack Canola - całonocna maseczka z olejem Canola oraz Miodem
Ostatnio głośno jest o koreańskiej pielęgnacji, więc także i ja postanowiłam sprawdzić działanie tego typu produktów. W moje ręce wpadła całonocna maseczka z marki Holika Holika, umieszczona w ślicznym przypominającym miód słoiczku o pojemności aż 90 ml.


Swoja maseczkę zakupiłam a stronie Cocolita.pl za cenę 49,99 zł / 90 ml - uważam, że cena jest fajna w stosunku do działania produktu oraz jego wydajności.

Dla zainteresowanych wklejam skład ze strony drogerii e-kobieca.pl :
Water, Disodium EDTA, Honey Extract, Brassica Campestris (Rapeseed) Extract, Glycerin, Methylparaben, Carbomer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Dipotassium Glycyrrhizate, Dimethicone, Arginine, Glycereth-26, Phenoxyethanol, Ethanol, PEG-2M, PEG-90M, Hydrogenated Lecithin, Sucrose Distearate, Dipropylene Glycol, Portulaca Oleracea Extract, CI 15985 , CI 19140 , Fragrance.



Produkt jest opisany jako wyprodukowany w Korei oraz ma bardzo zachęcający kolor faktycznie przypominający miód. 


Konsystencja produktu jest żelowa jednak "lepka", bardzo przyjemna nigdy wcześniej nie widziałam produktu o podobnych właściwościach, więc ten mnie zaskoczył. Produkt szybko się wchłania.



Produkt zawiera olejek Canola 20 proc. oraz miód 20 proc., według opinii producenta.
Maseczkę nakłada się na noc na oczyszczona skórę twarzy, a rano powinno się ją usunąć letnią wodą - ja robiłam to wacikiem nasączonym tonikiem. 
Maseczka przeznaczona jest dla skóry suchej ( taką jaką osobiście posiadam), ma ona za zadanie głęboko nawilżać, uelastyczniać, a także redukować objawy starzenia i myślę, że po części się z tym zgadzam.

Produkt faktycznie bardzo dobrze nawilża twarz, rano jest ona bardzo nawilżona i napięta, a przy regularnym stosowaniu zauważyłam spłycenie się zmarszczek mimicznych. 
Efekt jednak znika, kiedy maseczki przestajemy używać regularnie - ja używam ją 3 razy w tygodniu, wiec nie jest to jakaś trwałą redukcja np. zmarszczek ( ahh szkoda :D ) jednak skóra z rana jest naprawdę gładka i przyjemna.Maseczka świetnie redukuje suche skórki z którymi często się zmagam.
Zapach produktu jest mocno ziołowy wręcz apteczny jednak działanie rekompensuje zapach tego produktu. 
Jestem zaskoczona tym produktem, ponieważ żadna drogeryjna maseczka nie przyniosła mi nigdy tak dobrych rezultatów jak ta. 

Moim zdaniem jest to naprawdę świetny produkt i na pewno do niego wrócę.

Czy posiadałyście kiedyś produkt tej marki?
Co sądzicie o fenomenie produktów azjatyckich?





poniedziałek, 23 października 2017

MISSHA Perfect Cover BB Cream vs. HOLIKA HOLIKA Petit BB Cream

MISSHA Perfect Cover BB Cream vs. HOLIKA HOLIKA  Petit BB Cream
Przygotowałam dla was porównanie dwóch koreańskich kremów BB - Missha Perect Cover nr 13 a także Holika Holika Petit BB Cream w wersji niebieskiej nawilżającej.


Ceny :
Holika Holika - ok. 40 zł / 30 ml
Missha - ok. 65 zł / 50 ml


Holika Holika Petit BB Cream SPF 30 obietnice producenta (wizaż.pl ) :
,,Nawilżający BB Cream, zawierający kwas hialuronowy. Kryje wszelkiego rodzaju niedoskonałości cery. Nawilża i rozświetla cerę. Zawiera filtry SPF30 (PA++). Polecany szczególnie dla cer suchych, podrażnionych oraz normalnych."

Missha Perfect Coverv SPF 42 obietnice producenta ( wizaż.pl ): 
,,Missha M Perfect Cover zapewnia naturalne i równomierne krycie, posiada właściwości łagodzące i nawilżające, Ma działanie przeciwzmarszczkowe, rozjaśniające oraz chroni skórę przed promieniowaniem UV. Odpowiedni dla każdego rodzaju skóry, może być stosowany jako baza lub podkład."



BB Cream Holika Holika zamknięty jest w plastikowej mało wygodnej i średnio atrakcyjnej tubce z dzióbkiem, która dozuje zbyt dużo produktu. 
Zawiera także filtr SPF 30 i jest to produkt skierowany do cery suchej.

Krem BB Holika Holika ma posiadać dobre krycie, nawilżać oraz wyrównywać kolor skóry, a także chronić przed promieniowaniem słonecznym. Produkt zawiera Kwas Hialuronowy, który wpływa nawilżająco na skórę. 

Konsystencja produktu jest mało gęsta - leista, a wykończenie jest mokre - wymagane jest przypudrowanie produktu .

Produkt ten nie zapycha porów, ma przyjemny delikatny kremowy zapach jednak nie nadaje się kompletnie do jasnych, porcelanowych cer, bardzo się odznacza, jest ciemniejszy nawet od podkładu Revlon Colorstay 150 Buff . Odniosłam wrażenie, że produkt z czasem zaczyna coraz bardziej ciemnieć.

Przez brak pompki dozuje się zbyt duża ilość produktu. Produkt gromadzi się także w nakrętce, bardzo szybko go zużyłam przy codziennym używaniu- nakładany był on za pomocą palców tak jak zaleca producent.  Opakowanie bardzo łatwo się brudzi i jest mało praktyczne. 

Sam produkt bardzo fajnie utrzymywał się na skórze, jednak wymaga on częstego pudrowania, bo po kilku godzinach twarz zaczyna się świecić. Krem bardzo fajnie nawilża skórę - regularnie używany świetnie pielęgnuje suchą skórę.

Moim zdaniem jest to krem bardzo fajny jednak nie do tak jasnej skóry jak moja. Jest zbyt ciemny i zbyt szybko zaczyna się świecić. 
Cena produktu jest taka jak niektórych lepszych podkładów drogeryjnych marek. 
Uwaga!!! Należy uważać na poplamienie ubrań - produkt nie dopiera się z materiału. 

Myślę, że to fajny produkt dla dojrzałej cery potrzebującej rozświetlenia.

Krem BB Missha Perfect Cover posiadam w kolorze najjaśniejszym (nr 13) - kolor ten jest lekko różowy, jednak na twarzy szybko się adaptuje i nie odcina jak poprzednik. 
Produkt posiada wysoki filtr SPF 42 ma za zadanie kryć niedoskonałości nawilżać i wyrównywać kolor cery. 
Krycie oceniałby jak średnie, jednak zadowalające. Produkt posiada ekstrakt z rumianku oraz kwas hialuronowy. 

Produkt umieszczony jest w średnio atrakcyjnej tubce w kolorze czerwonym, która jest dosyć fajnie wykonana, a na jej końcu znajduje się pompka, która aplikuje odpowiednią ilość produktu. 

Produkt pachnie delikatnie prawie nie wyczuwalne i jest raczej średnio-gęsty i bardzo długo się utrzymuje. Jest to produkt dla jasnej cery zdecydowanie . 
Wykończenie jest mokre i wymaga przypudrowania - wytrzymuje na twarzy dosyć długo. 

Regularnie stosowany poprawia jakość skóry, nawilża ją, łagodzi podrażnienia,  nie podkreśla suchych skórek i zmarszczek. Bardzo fajnie wtapia się w skórę.
Jestem bardzo zadowolona z tego kremu i myślę, że zainwestuję w ten produkt ponownie, ponieważ na cenę ok 62 zł posiada on dużą pojemność 50 ml oraz bogaty skład.


jaśniejszy kolor od lewej : Missha, ciemniejszy : Holika Holika
Produkt Missha jest bardzo jasny i nie zmienia koloru w trakcie aplikacji i noszenia natomiast Holika Holika jest bardzo ciemny, na twarzy wręcz wpada w pomarańcz, a z czasem mam wrażenie ,że produkt w opakowaniu jeszcze bardziej pociemniał. 
Nie polecam tego produktu do cery bardzo jasnej jak np. moja, bo jest bardzo widoczny na twarzy. 

Postanowiłąm także porównać kolor Missha Perfect Cover nr 13 z najpopularniejszym podkładem Revlon Colorstay 150 Buff, aby osoby, które chciałyby kupić sobie taki krem, a mają bardzo jasną cerę mogły ocenić jak naprawdę wyglądają te produkty. 


Jak widać Revon Colorstay 150 Buff jest ciemniejszy od Misshy, natomiast Holika Holika jest ciemniejsza od Revlon Colorstay. Myślę, że Missha jest idealnym kolorem dla bladolicych dziewcząt, dla których tak jak dla mnie nawet zbyt ciemny jest Revlon. 
Mam nadzieję, że to zestawienie ułatwi niektórym zakup kremu BB :) 

A czy wy używacie kremów BB? Stosujecie koreańskie produkty?
Może poleciłybyście mi coś podobnego do koloru kremu BB z Misshy?




środa, 18 października 2017

Zakupy z rossmanna - K Lips Wibo Milky Brown recenzja

Zakupy z rossmanna - K Lips Wibo Milky Brown recenzja

Ostatnio na promocji w Rossmanie -55%( dla klubowiczów przy zakupie min. 3 produktów
z kolorówki)  natknęłam się na pomadkę Lovely K Lips, już bardzo rozsławioną w sieci.
Postanowiłam zakupić zestaw konturówki oraz pomadki z tej marki, aby sprawdzić, czy naprawdę produkt ten jest godzien uwagi, gdyż z produktami marki Lovely nie zbyt się lubię.
Pomadkę wybrałam w odcieniu Milky Brown.


Poza tym kupiłam także mascarę z wygiętą plastikową szczoteczką Lash Sensational od Maybelline  w wersji intense black, o której jednak myślę, że nie trzeba dużo pisać - jest to dobry produkt,
nie osypuje się i pięknie tuszuje rzęsy . W tym wpisie skupię się głównie na produkcie marki Lovely.


Rossman:

  • Cena pomadki bez promocji : 25,39 zł
  • Cena tuszu do rzęs bez promocji: 36,99 zł


Pomadka jest zapakowana w bardzo ładne pudełeczko bardzo przyjemne w dotyku,

Na opakowaniu pomadka wydaje się był zimnym brązem jednak tak naprawdę jest to kolor w ciepłej tonacji. Źle przedstawione kolory mogą być problemem, kiedy nie ma w sklepie wystawionych testerów. 



Z tyłu opakowania jest informacja, że opakowanie zawiera pomadkę oraz konturówkę do ust. Produkt może być po otwarciu używany 12 miesięcy.  


Wewnątrz opakowania produkty znajdują się w plastikowym opakowaniu, jak widać nawiązują one swoim wyglądem do produktów Kylie Cosmetics.



Konturówka do ust jest większa od pomadki, a po jej otwarciu wygląda jak zwykłą kredka do rysowania, myślę, że to bardzo innowacyjny pomysł. 


Konturówka jest opisana jako matowa kredka do ust i faktycznie jest matowa i przedłuża trwałość pomadki.


Pomadka zabujczo przypomina opakowaniem produkty Kylie Cosmtics, jednak jest to opakowanie zdecydowanie gorszej jakości, pomadka jest lekka i trochę piszczy przy otwieraniu, bardzo przypomina mi te opakowanie z podróbki pomadki Kylie z Aliexpress (Pomadka Kyie z Aliexpress - link) także konsystencja pomadki jest bardzo podobna do tej podrabianej z Chin ( patrz link wyzej)

Pacynka nabiera produktu w sam raz, da się taka ilością wymalować całe usta, a co najbardziej mnie zdziwiło to zapach.
Dlaczego mnie zdziwił? A no dlatego, ponieważ kiedy te pomadki pojawiły się na rynku i był na nie wielki Hype to poszłam do Rossmana i powąchałam testery, które cuchnęły dosłownie chińskim plastikiem, bardzo mnie to odepchnęło od tego produktu, bo właśnie śmierdział jak ten z Aliexpress, jednak chyba producent dokonał jakiejś zmiany, bo pomadka pachnie i to nawet tak przyjemnie, nie jest to zapach na poziomie Kylie Cosmetics, ale zdecydowanie nie jest to odpychający zapach. 

Od lewej: konturówka, obok pomadka MILKY BROWN LOVE

Odcień Milky Brown wybrałam w ciemno bez testera i jestem bardzo zadowolona, bo naprawdę mi pasuje i długo się utrzymuje na ustach. Kolor to taki delikatny czekoladowy brąz przełamany różem.
Na opakowaniu pisze, że pomadka powinna trzymać się do 4 godzin i jest to prawda, jestem mega zaskoczona trwałością produktu - trzyma się on dłużej niż obiecuje producent.
Zrobiłam całodniowy test tej pomadki i trzymała się ona z 6 godzin w stanie zdatnym do noszenia po jedzeniu, później zaczęła trochę tracić na intensywności jednak nadal się utrzymywała.
Trwałość porównałabym do pomadek z Golden Rose ( seria liquid lipstick) albo Nyx Lingerie. Jestem bardzo zaskoczona i to w pozytywnym znaczeniu. Konturówka bardzo pasuje do pomadki i jest miękka. Konsystencja pomadki jest płynna, nie jest to mus jak Rouge Edition Velvet z marki Bourjois, bardziej przypomina mi to pomadkę właśnie z Golden Rose. 
Po zastygnięciu pomadka przekształca się w czysty mat, który świetnie stopił się z moją bardzo jasną cerą . Milky Brown to kolor, którego mi brakowało i idealnie sprawdzi się na jesień :)

Jestem zadowolona z zakupu tego produktu, ciekawa jestem czy producent wypuści inne kolory z tej serii - na pewno bym się skusiła.

Co sądzicie o tym produkcie? Może macie go w swojej kolekcji ?
Co nowego zakupiłyście na promocji w Rossmanie? 

Zapraszam także na mój fanpage na Facebooku, gdzie publikuję informacje o nowych postach :)






czwartek, 12 października 2017

ECOntour pędzle jednorożce "Unicorn Brushes"

ECOntour pędzle jednorożce "Unicorn Brushes"
Ostatnio przechodząc po drogerii Rossmann mój wzrok natknął się na piękne pędzle marki ECOntour, kiedy je zobaczyłam zapragnęłam je oczywiście zakupić.
Pędzle jednorożce, złote EcOntour

Pędzle jednorożce, złote EcOntour

Mój wybór padł na pędzel do pudru oraz do brwi. Pędzelki są porządnie wykonane, ręcznie i w Polsce z tego co wynika z opisu na opakowaniu. 
Pędzelki zapakowane są w plastikowe otwierane etui i mają modny, niepowtarzalny kształt rogu jednorożca. Szukałam tych pędzli na aliexpress i fakt jest ich tam masa, ale te z firmy ECOntour wyglądają jednak inaczej, są niepowtarzalne i zapragnęłam posiadać akurat te pędzelki, tej konkretnej firmy.
Koszt zakupionych przeze mnie pędzli:
  • Pędzelek do pudru - 24,99 zł
  • Pędzelek do brwi - 10,99 zł

Pędzle jednorożce, złote EcOntour

Pędzelki są całe złote, a włosie jest barwione w stylu ombre w odcieniach beżu i brązu.
Pędzelek do pudru jest bardzo miękki, a pędzelek do brwi jest dobrze zbity oraz mięciutki i przyjemny w dotyku.
Pędzle są porządnie wykonane, są bardzo lekkie i wizualnie cieszą oko. 
Pędzle jednorożce, złote EcOntour

Pędzle są solidnie wykonane, mogą posiadać lekkie różnice w wykonaniu pomiędzy sobą ( kiedy przeglądałam te same modele zauważyłam, że w niektórych partiach kolorystyka włosia trochę się różniła od siebie, a także różnice były widocznie w długości niektórych pędzli) ,ponieważ są one ręcznie wykonywane.

Jakość włosa syntetycznego jest bardzo dobra, żadne z moich poprzednich oraz droższych pędzli syntetycznych nie była aż tak miękka, myślę, że dobrze będzie się tymi pędzlami pracowało.

Duże nadzieje pokładam szczególnie w tym pędzelku do brwi, ponieważ takiego właśnie pędzelka mi brakowało w moim asortymencie. 
Pędzle jednorożce, złote EcOntour


Pędzle prezentują się naprawdę ślicznie mają złoty kolor i wyglądają jak jakaś czarodziejska różdżka, albo róg jednorożca w takim eleganckim złotym wydaniu .
Mnie osobiście na prawdę się spodobały i nie mogłam się powstrzymać przed zakupem.

Pędzle bardzo fajnie nakładają produkty, szczególnie jestem zadowolona z zakupu pędzelka do brwi, wystarczy dosłownie kilka ruchów, aby nałożyć cień na brwi.

A wy co sądzicie o pędzlach "jednorożcach" ? Czy widziałyście te pędzle u siebie w Rossmanie?
Czy słyszałyście o firmie ECOntour?
Posiadacie w swoich zbiorach unikalne wyglądające pędzle?
Zapraszam do dyskusji w komentarzach :)


Zapraszam na mojego Instagrama , gdzie informuję o nowych postach na blogu. 

niedziela, 8 października 2017

Misie na zdrowe włosy - Noble Health + porównanie składu z innymi suplementami

Misie na zdrowe włosy - Noble Health + porównanie składu z innymi suplementami
Nie mogłam się oprzeć suplementowi diety w formie żelek, a w dodatku na włosy. Po prostu uznałam to za idealne rozwiązanie - pyszne żelki i jeszcze działają pozytywnie na kondycję włosów!
W dodatku samo opakowanie jest naprawdę bardzo zachęcające, bardzo ładny niebieski miś umieszczony na plastikowym słoiczku zawierającym misie skradł moje serce.


Misie na zdrowe włosy Noble Health

Misie na zdrowe włosy Noble HealthMisie w rossmanie obecnie są w najtańszej ( tak mi się wydaje) na rynku cenie, kosztowały w przybliżeniu 32 zł za OKOŁO 60 żelek, ale na promocji można je zapewne dostać jeszcze taniej.
Szukałam tego produktu także na internecie, ale ceny były jeszcze wyższe.
Uważam, że cena tych żelek przy tym składzie nie należy mimo wszystko do wysokich - inne tego typu żelki mogą kosztować nawet 120 zł.


Misie na zdrowe włosy Noble Health
Obietnice producenta :
"3 cechy pięknych włosów, o które zadbasz z naszymi żelkami: zdrowie1, kolor2, blask2.
Misie na zdrowe włosy to suplement diety w postaci żelków dla dorosłych.
Każdy miś, którego zjesz to aż 13 składników odżywczych + pomarańczowy smak!
Każdy składnik odżywczy w preparacie pokrywa w rekomendowanej dawce do spożycia 100% lub więcej swojego dziennego zapotrzebowania, np. biotyna to aż 500% RWS!
Biotyna, cynk, selen pomagają zachować zdrowe włosy.
Miedź pomaga w utrzymaniu prawidłowej pigmentacji włosów. Korzystnie wpływa na kolor i blask włosów.
Niacyna, witamina A pomagają zachować zdrową skórę.
Witamina E, mangan pomagają w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym.
Dobroczynne składniki zamknęliśmy w żelowych misiach o pomarańczowym smaku, po to by troska o włosy była jak najbardziej przyjemna!
1 żelek = tylko 3 kcal! "
źródło : Strona producenta
Misie na zdrowe włosy Noble Health

Żelki posiadają masę netto 300g są produktem bezglutenowym oraz bezlaktozowym, jednak zawierają one oczywiście cukier, syrop glukozowy oraz żelatynę. 


Misie na zdrowe włosy Noble Health

Skład misiów (2 żelki) :
Biotyna - 250 µg (500% RWS*)
Witamina A - 800 µg (100% RWS*)
Witamina E -  24 mg (200% RWS*)
Tiamina - 2,2 mg (200% RWS*)
Witamina B6 - 2,8 mg (200% RWS*)
Niacyna -32 mg (200% RWS*)
Kwas pantotenowy - 12 mg (200% RWS*)
Kwas foliowy - 400 µg (200% RWS*)
Witamina B12 -  5 µg (200% RWS*)
Cynk - 10 mg (100% RWS*)
Miedź - 1 mg (100% RWS*)
Mangan - 2 mg (100% RWS*)
Selen - 55 µg (100% RWS*)
* % RWS – Referencyjna Wartość Spożycia


Dla porównania produkt Jelly Bear Hair - koszt 139 zł / około 60 żelek:


Biotyna - 250 µg (500% RWS*)
Witamina A - 800 µg (100% RWS*)
Witamina E -  24 mg (200% RWS*)
Tiamina - 2,2 mg (200% RWS*)
Witamina B6 - 2,8 mg (200% RWS*)
Niacyna -32 mg (200% RWS*)
Kwas pantotenowy - 12 mg (200% RWS*)
Kwas foliowy - 400 µg (200% RWS*)
Witamina B12 -  5 µg (200% RWS*)
Cynk - 10 mg (100% RWS*)
Miedź - 1 mg (100% RWS*)
Mangan - 2 mg (100% RWS*)
Selen - 55 µg (100% RWS*)
* % RWS – Referencyjna Wartość Spożycia


MAJĄ TAKI SAM SKŁAD ZA KILKUKROTNIE WYŻSZĄ CENE.. 

Produkt Sugar Bear Hair  - żelki kosztują 29.99 $ / 60 sztuk/ kuracja na miesiąc - oczywiście trzeba je ściągać z zagranicy. 


Skład w 2 żelkach: 



Z innymi niż powyższe suplementami na włosy w formie żelek nie spotkałam się i myślę, że firma Noble Health nieźle wypada w tym zestawieniu pod kątem składu. Jak widać skład produktu Jelly Bear Hair jest taki sam jak produktu firmy Noble Health.
Innym niestandardowym suplementem na włosy jest także kakao Cocoa Locks na włosy, które niestety trzeba także ściągać z zagranicy. Koszt samego kakao to £24.95 za kurację miesięczną. 


Misie na zdrowe włosy Noble Health


Misie są koloru pomarańczowego, mają smak pomarańczowy, jednak nie są one specjalnie słodkie - bardziej posiadają lekko gorzkawy posmak, jednak na opakowaniu jest zaznaczone, że to dlatego, iż zawierają one dużo witamin. Dla mnie to atut, bo nie zjem całego słoika na raz. 
Ogólnie to są zapakowane w bardzo ładny słoiczek, który moim zdaniem fajnie wygląda.

Jest to świetne rozwiązanie dla osób, które nie lubią łykać tabletek i nie są w tym systematyczne. 
Żelki te wypadają naprawdę okej zawierają całkiem spory skład. Jeżeli jednak ktoś woli standardowe preparaty to mogę polecić Vitapil, Belissę Intense oraz przede wszystkim Biotebal, który naprawdę super wpłynął na kondycję moich włosów i zdecydowanie przyśpieszył ich porost. 

CO do tych misiów, mam nadzieję, że będę mogła niedługo wstawić aktualizację dotyczącą ich działania po miesięcznej kuracji, mam co do nich nadzieję, że wpłyną korzystnie na moje włosy. 

A czy wy używałyście suplementów do włosów w jakiejś innej formie niż standardowe tabletki?
Co sądzicie o tej formie suplementacji i jakie wy  preparaty stosujecie? Co myślicie o żelkach na włosy ?

 :) Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga :) 
Copyright © 2016 Eteryczne paznokcie , Blogger